niedziela, 18 stycznia 2015

Kai,Exo. "Nie bój się mnie..." cz.2

Przepraszam że tak długo ale wiadomo szkoła ;/

"Jeśli naprawdę kocha to nie ważne jak wyglądasz..."

ROZDZIAŁ3
Mijały kolejne lekcje a szatyna nadal nie było. Przejęłaś się tym, postanowiłaś się dowiedzieć gdzie mieszka i pojechać do niego. Po wyjściu ze szkoły ujrzałaś Kai'a.Podeszłaś do niego.
- Czemu nie było cię na lekcjach?
- Bo musiałem coś załatwić, ale nie ważne podałabyś mi lekcje?
- Jasne.
- To może u mnie? Odwiozę cię potem do domu.= uśmiechnął się.
- No dobra.= trochę się wahałaś bo nie znałaś go dobrze ale to była okazja żeby go poznać.
Wsiadłaś z szatynem na jego cudowny motor *~*
- Jechałaś kiedyś na motorze?=spytał się Kai.
- Zawsze chciałam ale nigdy nie mogłam.
- To teraz masz okazję.=ruszył.
Jechaliśmy spokojnym tempem. Trzymałaś się twego kolegi, czułaś jak jego serce bije, czułaś jego rytm ale także czułaś ciepło dużo ciepła mimo że jechałaś na motorze i wiał wiatr było ci ciepło.
- Jak to możliwe?= pomyślałaś.
Rękami dotykałaś jego umięśnionego torsu.Spodobało ci się to ale Kai'a to łaskotało.
- Możesz mnie nie łaskotać?=powiedział podśmiewając sie.
- Mianhe..=zrobiło ci się głupio i zarumieniłaś się.
Po około 10 minutach byliście już w środku lasu, przy średnim domku.
Weszliście do środka, dom był pusty a raczej taki ci się wydawało. Po drodze do  pokoju szatyna spotkaliście jego współlokatora.
- Oo, proszę  Kai czyżbyś miał dziewczynę?=zaśmiał się blondyn.
- Ani, to jest moja koleżanka z klasy [...]= blondyn podszedł i przywitał się z tobą.
- Miło mi jestem Sehun.= uzyskałaś nowego kolegę.
- Mnie również.=słodko sie uśmiechnęłaś, niestety nie mogłaś porozmawiać z Sehunem ponieważ   Kai mocno pociągnął cię za rękę. Wreszcie po krótkim spacerze po domu szatyna dotarłaś do jego pokoju. Był zadbany jak na chłopaka no chyba że  Kai posprzątał tylko dla ciebie.
- No to zacznijmy...=usiadłaś na łóżku i wyjęłaś potrzebne książki.
- Więc tak  na pewno matematyka i koreański, na chemii biologi i fizyce ćwiczyliśmy układ na pokaz.
- No super jak zwykle przegapiłem.=posmutniał.
- Nauczę cię.= wstałaś i zaczęłaś mu pokazywać układ potem razem tańczyliście. Spędziłaś resztę dnia z Kai'em.Poznałaś go trochę i polubiłaś.
- Nie chcę wam przeszkadzać gołąbeczki ale myślę że powinieneś odwieźć [...] do domu.= wszedł Sehun.
- Rzeczywiście, zasiedziałam się.= od razu wstałaś i ruszyłaś w stronę wyjścia Kai poszedł za tobą.Odwiózł cię do domu.
ROZDZIAŁ4
*PERSPEKTYWA KAI'A*
W drodze powrotnej myślałeś cały czas o nowo poznanej koleżance. Nie była taka jak inne,  była piękna, słodka taka delikatna, ciągle się uśmiechała.  Na jej widok serce szybciej ci biło.Czy to możliwe że już się zakochałeś? U wilków jest inaczej niż u ludzi, jeśli się w kogoś wpoi to  będzie się z nim na zawsze. Ale nie wpoiłeś się w nią, musisz ją lepiej poznać. Teraz to zwykłe zakochanie.W domu od razu poszedłeś do swojego pokoju i rzuciłeś się na łóżku włączając muzykę. Niestety Sehun przeszkodził ci.
- No no Hyung zakochałeś się.=stanął w progu opierając się o futrynę.
- Ani, to tylko moja koleżanka.= dobrze wiedziałeś że to jeszcze jest koleżanka z czasem gdy bardziej ją poznasz stanie się kimś ważniejszym.
- Jeszcze koleżanka.= powiedział po czym wyszedł.
Znów powróciłeś do słuchania.
Mijały kolejne dni i tygodnie a ty wraz z  [...] zaczęliście spędzać ze sobą coraz więcej czasu czułeś że zaczynasz się w niej zakochiwać że staję się dla ciebie bardzo ważna, lecz nie umiesz jej powiedzieć prawdy o sobie że jesteś potworem.
- Kiedy jej powiesz wreszcie?= spytał twój przyjaciel Sehun.
- Nie powiem jej.
- Wae?~
- Bo ona mnie nie kocha i nie chcę aby przeze mnie stała jej się krzywda.= oprócz  wilków były jeszcze wampiry z niektórymi trzymaliście pakt a z niektórymi walczyliście.
- Przecież jak będzie cały czas z tobą to jej nic nie grozi poza tym jak wpoisz się w nią...
- Aniyo~= przerwałeś mu po czym wyszedłeś.
Nie mogłeś jej powiedzieć, bałeś się że wasze kontakty się urwą, bałeś się wpojenia bo nie wiedziałeś czy będzie cię kochała całe życie.Szedłeś przez las, w głowie miałeś tysiące pytań bez odpowiedzi.
- Kai!=usłyszałeś wołanie za tobą, odwróciłeś się.- Uważaj!=ujrzałeś przerażoną [...]. Odwróciłeś się znów. Przed tobą stał jeden z wampirów. Musiałeś zamienić się w wilka w potwora nad którym nie potrafiłeś dokładnie panować, gniew zbyt przejmował władzę nad umysłem potem nad ciałem. Zamieniłeś się w wilka po czym szybkim ruchem zabiłeś wampira,po raz kolejny usłyszałeś krzyk [...] Odwróciłeś się i ruszyłeś w pościg za wampirem. Dość szybko go dogoniłeś trudniej było z nim walczyć. Po około 10 minutach walki  zabiłeś go i zmieniłeś się z powrotem w człowieka.
- Wszystko w porządku [...] ?
- T...tak, ty jesteś wilkiem?
- Tak.= odsunąłeś się od niej.- Nie bój się mnie, nie skrzywdzę cię.
Przybiegł akurat Sehun i zabrał [...] do domu.Przez kolejne dni, nie mieliście kontaktu.
- Wiedziałem że tak będzie.= pomyślałeś po czym zacząłeś przerabiać motor.
- Annyeong Kai.=usłyszałeś po czym oderwałeś się momentalnie od swego zajęcia.
- Annyeong.~
- Chciałam cię przeprosić za to że się nie odzywałam ani nic ale musiałam przemyśleć parę spraw.
- Nic się nie stało.= nie wiedziałeś co powiedzieć.
- Bo Kai ja... zakochałam się w tobie...= twoje serce zaczęło bić szybciej.
- Też się w tobie zakochałem ale  bałem się to powiedzieć bo nie wiedziałem jak zareagujesz i nie chciałem cię narażać na niebezpieczeństwo. Wybacz ale nie mogłem ci powiedzieć o tym że jestem wilkiem to jest tajemnica... = zacząłeś mieszać zdania.
- Kai, spokojnie.= złapała twoją twarz w swoje delikatne dłonie i złączyła w pocałunku.





1 komentarz: